Dlaczego ludzie nie lubią zmian?

Zastanawiałaś się dlaczego ludzie nie lubią zmian? Wytłumaczenie jest dość proste i dotyczy zarówno zmian na gorsze, jak i na lepsze…

Świat, Twoja rzeczywistość, która dotychczas była znana i oswojona, może nie zawsze perfekcyjna, ale przynajmniej swojska i bez nieprzyjemnych niespodzianek – właśnie przestaje istnieć. Więc zmiana to STRATA tego, co było przedtem. Nikt nie lubi poczucia straty.

Przed Tobą nowa rzeczywistość (albo jakiś jej aspekt), gdzie znajdujesz się nagle poza swoją strefą komfortu. Czy wiesz na jakie emocje musisz się przygotować?

W zapisie „Czy rozumiesz emocjonalna krzywą zmian?” wyjaśniam, że przejście przez zmianę ma charakter dołka. Może być głębszy lub płytszy, trwać krócej lub dłużej, ale musisz przygotować się na emocjonalny dołek.

(Obrazki przedstawiające krzywą zmian znajdziesz w kursie „Skuteczne wprowadzanie zmian w życiu”, do którego dostęp dostaniesz po zapisaniu się na mój biuletyn. Jeżeli jeszcze nie prenumerujesz mojego biuletynu to serdecznie zachęcam do zapisania się).

Poczucie straty jest tym z czym trzeba się uporać podczas procesu przechodzenia przez zmianę. Pozwól, że opiszę Ci to na bardzo prostym przykładzie. Niedawno kupiłam nową kołdrę…

Pod starą marzłam już od dłuższego czasu, więc od dawna planowałam zakup nowej. Wreszcie podjęta decyzja, wyjazd do sklepu, radość i entuzjazm po zakupie nowoczesnej, bardzo lekkiej i ciepłej kołderki. Hurra!

To był właśnie etap przed zanurzeniem się w dołek emocjonalnej krzywej zmian – etap nieuzasadnionego optymizmu. Tak było do pierwszego wieczoru…

Nagle okazało się, że nowa kołdra jest za ciepła! Moja stara oswojona rzeczywistość minęła. A w dodatku poczułam się ogromnie zawiedziona. Oczekiwania cudownego rozwiązania mojego poprzedniego problemu legły w gruzach. Zaczęłam się nawet zastanawiać czy nie zwrócić nowej kołdry. Niby drobiazg, a było mi smutno i źle.

Wtedy właśnie weszłam emocjonalnie w zmianę i rozpoczął się dla mnie etap – uzasadnionego pesymizmu.

Emocje towarzyszące temu etapowi nie są miłe – zaprzeczenie, złość, frustracja. Możesz sobie dopowiedzieć o ileż mocniejsze są emocje, w przypadku, gdy zmiana jest niespodziewana i związana z bardzo silnym poczuciem straty (utrata pracy, kogoś bliskiego, niepowodzenie finansowe). Wtedy należy przygotować się na szok, strach, dezorientacje, unikanie czy nawet stany depresyjne. Towarzyszą one ludziom do czasu zaakceptowania nowej rzeczywistości i doświadczonej straty, czyli do momentu kiedy przestają patrzeć w przeszłość i myśleć o przeszłości. W końcu nadchodzi moment, kiedy zaczyna się patrzeć w przyszłość.

W przypadku mojej nowej kołdry musiałam oswoić nową rzeczywistość, zaakceptować konieczność wprowadzenia zmian do starej rutyny (np. przypomniałam sobie, że przecież chciałam spać przy otwartym oknie), obniżyć nieco temperaturę w domu. Kiedy się z tym uporałam dostrzegłam realistycznie zalety nowego zakupu. Rozpoczął się dla mnie etap realizmu pełnego nadziei, a następnie także uzasadnionego optymizmu.

To wspaniały moment w procesie przejścia przez zmianę. To czas kiedy w naszych emocjach zaczyna panować ekscytujące ożywienie – akceptacja i kreatywność miesza się jeszcze ze sceptycyzmem, pojawia się nadzieja, a często wręcz niecierpliwość, aby już teraz, natychmiast doświadczyć pozytywnych owoców zmiany.

Bardzo ważne jest dla Ciebie, aby zrozumieć ten emocjonalny mechanizm. Ta wiedza i świadomość pomoże Ci zarówno podczas wprowadzania świadomych zmian w życiu (jak choćby zakup kołdry), jak również przy przejściu przez niespodziewane i niechciane doświadczenia.

Kiedy – aby zarabiać więcej – zdecydujesz się na zmianę pracy, branży czy rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej, przygotuj się na przejście przez emocjonalną krzywą zmian. Przed Tobą dołek i okres rozstawania się z przeszłością, ale potem czeka Cię wyjście na kolejne szczyty. A na nich znajdziesz nową energię, zapał i entuzjazm.

Tak jak ja już planuję zakup kolejnych nowoczesnych i lekkich kołderek dla męża i syna :).

2 Responses to “Dlaczego ludzie nie lubią zmian?”


  • Bardzo ciekawy tekst… I niestety bardzo prawdziwy: boimy się zmian, nawet jeżeli w przyszłości mają się okazać korzystne…

    No cóż… lubimy bezpieczeństwo.

  • ale chyba nie każdy się ich boi…ja strasznie nie lubię zmian może nie tyle że ich nie lobię jak właśnie się ich obawiam…obawiam się że może być gorzej…. wydaje mi się że to będzie miała duży wpływ na moją przyszłość….

Leave a Reply