Osobista transformacja

Wierzę, że zawsze warto pracować nad sobą i zmianą swojego życia na lepsze, pełniejsze, aż w końcu spełnione… Zastanawiałam się, na ile jest możliwa zupełna zmiana – transformacja – dojrzałego, ukształtowanego człowieka, jakim się postrzegałam.

Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w szczególnym warsztacie, który doświadczalnie dał mi odpowiedzi na takie pytania…Myślałam, że tak dużo już poukładałam, przepracowałam i oswoiłam. Wydawało mi się, że znalazłam swoje miejsce, zrozumiałam co w życiu jest naprawdę ważne i mam już wiedzę, by kreować szczęśliwe życie. A jednak wciąż nie potrafiłam osiągnąć tej harmonii, której pragnę.

Na warsztatach Transformation Journey prowadzonej przez troje wspaniałych ludzi – amerykańską profesor psychologii Consuelo Bingham Mira, terapeutę, aktora, sportowca i fotografa Fianna Paul (www.fiannpaul.com), a także malarkę, joginkę i założycielkę Szkoły Jogi Ananda Justynę Stoszek (www.ananda.com.pl) – przekonałam się, jak złudne może być takie myślenie.

Dynamiczne medytacje, proces Katharsis i joga Kundalini otworzyły we mnie nierozpoznane dotąd pokłady emocji i wewnętrznych doświadczeń. Uruchomiły one procesy, zarówno świadome, jak i takie które dzieją się podświadomie  w czasie nocnych marzeń.

Widziałam jak dojrzali ludzie przechodzili autentyczną transformację, widoczną w zachowaniu, na ich twarzy, w ich mimice, w zmianie napięć w ciele. Ja także odczuwam zmianę mojego podejścia, postawy, zmianę, którą dostrzegają ludzie wokół mnie. Teraz wszystko zależy od mojej determinacji i prawdziwej chęci trwania w tej zmianie.

Oto czego doświadczyłam:

  • Każdy z nas jest niepoznaną, fascynującą historią. Kryjemy się za maskami, których nawet sami nie jesteśmy świadomi, które nakładamy w dzieciństwie, aby dostosować się do otaczającego w nas świata i chronić przed bólem i strachem. W końcu sami nie wiemy co jest maską, a co prawdą o nas…
  • Większość z nas nie rozpoznaje swoich emocji – zwłaszcza negatywnych i bolesnych jak agresja, złość, przerażenie, wstyd – nie kontaktuje się z nimi, nie przeżywa ich, lecz wstydząc się spycha w głąb. A jednak pozostają one z nami i chcą dojść do głosu w naszym życiu. Skutki tej powszechnej, ludzkiej taktyki mnie przeraziły, zwłaszcza, że tak łatwo się z tym utożsamić. Ja także, nie wyrażając pojawiającej się negatywnej emocji od razu, lecz tłumiąc ją, dochodzę do punktu wybuchu wulkanu, często z powodu drobiazgu. Czy też znasz takie zjawisko ze swojego życia?
  • Doświadczyłam jak cudownie oczyszczające jest uwolnienie emocji. Jak niezwykle energetyczne może być wyrażenie w bezpiecznych warunkach, bez wstydu i bez strachu, tego co się czuje – szeptem i krzykiem, tańcem, gestem, spojrzeniem…
  • Po raz kolejny zobaczyłam i przeżyłam potęgę energii grupy i to jak ludzie potrafią się wspierać i razem osiągać szczyty, niemożliwe do zdobycia samemu.

Doświadczyłam jeszcze wiele innych cudownych małych i większych przemian.  A że chcę żyć pełnią, wiec zrobię dużo by osiągnąć trwałe efekty tych procesów.

Wiem, że bez tych warsztatów to wszystko by się nie wydarzyło, dlatego i Tobie serdecznie polecam takie doświadczenie. Zajrzyj czasem na strony Szkoły Jogi Ananda w Krakowie (www.ananda.com.pl), gdzie zawsze dużo się dzieje i każdy może coś dla swojego rozwoju znaleźć.

Jeżeli także masz w swoim życiu podobne doświadczenie – proszę podziel się nim tutaj i napisz swój komentarz.

3 Responses to “Osobista transformacja”


Leave a Reply