Jest wiele sposobów i trików, żeby uciekać od odpowiedzialności za swoje wybory, a nawet uciekać od świadomego podejmowania wyborów. Część z nich kryje się w słowach i wyrażeniach, którymi tłumaczysz swoje działanie.
Być może czasem robisz coś, co czyni Cię nieszczęśliwym. Być może, to jak o tym myślisz powoduje, że nie widzisz innej drogi. Przykładowe słowa to: “muszę”, “powinienem”. O ileż piękniejsze jest życie, kiedy zamienisz je na “mógłbym”. Słowo “mógłbym” zawiera bowiem w sobie wolność wyboru.
Kiedy świadomie zmienisz język, zobaczysz, że masz dużo więcej możliwości. Jednak konsekwencją świadomego wyboru jest odpowiedzialność.
Jesteś gotów ja zaakceptować?
Oto przykłady zwrotów zaczerpnięte z ksiązki: „Porozumienie bez przemocy. Język serca” Mrshalla B. Rosenberga, którą serdecznie polecam.
„Wypieramy się odpowiedzialności a własne czyny, kiedy twierdzimy, że wywołało je:
- Działanie bliżej nie określonych, bezosobowych sił: Posprzątałem pokój, bo musiałem.
- Nasz stan, diagnoza lekarska, problemy osobiste lub psychiczne. Piję, bo jestem alkoholikiem.
- Cudze działania: Uderzyłem synka, bo wybiegł na ulicę.
- Polecenia zwierzchników: Okłamałem klienta, bo szef mi kazał.
- Nacisk grupy: Zacząłem palić, bo wszyscy moi koledzy palili.
- Polityka instytucji, zasady i regulaminy: Za to wykroczenie muszę Cię zawiesić w prawach ucznia, bo tak nakazuje procedura przyjęta w naszej szkole.
- Role wynikające z podziału na płeć, pozycję społeczną lub wiek: Nie cierpię chodzić do pracy, ale chodzę, bo jestem mężem i ojcem.
- Niepohamowane impulsy: Owładnęła mną przemożna chęć, żeby zjeść baton.”
Oto zadanie dla Ciebie na najbliższy okres:
- Za każdym razem kiedy będziesz chciał powiedzieć słowo muszę lub powinienem zamień je na mógłbym.
- Nawet jeżeli sytuacja minęła, a słowo popłynęło w świat wróć do tej chwili i zamień w myślach słowa, które wypowiedziałeś.
- Zastanów się jak się czujesz ze słowem mógłbym, dostrzeż ile innych możliwości mogłoby zaistnieć, nazwij jakie mogłyby być inne twoje wybory.
- Powiedz sobie szczerze, czy masz gotowość wziąć odpowiedzialność za inny – być może trudniejszy – ale za to zgodny z twoim pragnieniem i sumieniem wybór?
- Podejmij decyzję, co zrobisz następnym razem.
A kiedy poczujesz jak zmieni się twoje życie napisz tu komentarz, aby pomóc innym i dodać im więcej motywacji.
Super artykul.
Zauważyłam jak często używam słowa muszę, gdy moj 2,5 letni synek zapytał mnie “dlaczego mamusiu musisz?” I powtarzał to przez kilka ostatnich dni.
Tu mnie zatkało, ponieważ nie wiedziałam co mu odpowiedzieć.
Wtedy postanowiłam, że bede mowic “zdecydowałam, że zrobię…”
Brzmi to lepiej i wg mnie jest w tym słowie zawarta zarówno odpowiedzialność jak i samostanowienie i świadomość tego co się robi (co chce się osiągnąć).
Pozdrawiam
Asia
Fajny artykuł tylko intryguje mnie jedno pytanie, związane z samo-motywacją. Słowo “mógłbym” jak najbardziej ma znamiona świadomego i wolnego wyboru, jednak przy mocnym zmotywowaniu się do zrobienia czegoś, czy aby nie jest to zbyt słaby motywator? Przykład: chcę schudnąć i lepiej wyglądać.
MUSZĘ SCHUDNĄĆ, BO DZIĘKI TEMU BĘDĘ MÓGŁ LEPIEJ GRAĆ W PIŁKĘ -> nałożenie na Siebie imperatywu, polecenia od górnego
MÓGŁBYM SCHUDNĄĆ, BO DZIĘKI TEMU BĘDĘ MÓGŁ LEPIEJ GRAĆ W PIŁKE
-> mógłbym, oczywiście – ale czy chcę? pewnie, że nie chcę, bo to jest wyrzeczenie, ogrom pracy ect.
Oczywiście, na postrzeganie świata w kwestii świadomych wyborów słowo extra, ale czy w każdej sytuacji powinniśmy je stosować? CZy w sytuacjach kryzysowych lepiej nie stosować tego słowa? Czy to samo słowo odnosi efekt w kontekstach międzyludzkich?
W rozmowie z pracownikiem:
MUSIMY TO ZROBIĆ NA PIĄTEK (czytaj: jak nie zrobimy na piątek, projekt nie ruszy, dyrekcja w Anglii się wkurzy, wszyscy będą zestresowani; deadline biznesowy ect.)
MOGLIBYŚMY TO ZROBIĆ NA PIĄTEK (no tak, jak szef do mnie mówi Moglibyśmy, to pewnie i moglibysmy to zrobic na wtorek, na srode, na piatek, a moze na inny miesiac; efekt studenta, czyli odkladanie i zwlenie z praca do ostatniej chwili)
Widzę, że piszemy bardzo podobne teksty:)) Ostatnio u siebie też poruszałem temat zmiany słowa muszę. Ze swojej strony, mogę dodać, że zamieniam je na słowa: “mogę” i “chcę”. Mogę jutro pracować, a to znaczy,że mam pracę. Pozdrawiam wszystkich, którzy nie nie muszą, ale za to wszystko mogą i chcą:))